I CSK 242/18. Sąd Najwyższy podziela argumenty kredytobiorców. Indeksacja umów kursami walut obcych upada w całości.

I. [Poznaj clou wyroku Sądu Najwyższego z 9 maja 2019 r. I CSK 242/18]

1. Opublikowano uzasadnienie bardzo ważnego dla „frankowiczów” wyroku Sądu Najwyższego z 9 maja 2019 r. I CSK 242/18. Orzeczenie to jest niezwykle cenne, bowiem wynika z niego, że:

1) mechanizm indeksacji stanowi element przedmiotowo istotny umowy kredytu czy umowy pożyczki powiązanej z kursem waluty obcej;

2) uznanie za abuzywne poszczególnych postanowień związanych z indeksacją, czyli klauzul przeliczeniowych (przy wypłacie i spłacie) oznacza wyeliminowanie całego warunku walutowego;

3) możliwe jest rozliczenie umowy kredytu / pożyczki powiązanej z kursem waluty obcej (CHF, JPN, EUR) z uwzględnieniem wariantu PLN+LIBOR;

4) aneks (inne porozumienia związane z umową) nie sanuje automatycznie treści kontraktu, nie stanowi także o nowacji (odnowieniu) zobowiązania. By tak się stało, aneks musiałby posiadać szczególną treść – wydaje się, że aneksy spełniające wymogi stawiane przez orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej i Sądu Najwyższego nie występowały.

2. Orzeczenie to wpisuje się w linię zapoczątkowaną… No właśnie, kiedy? Czy przez Sąd Najwyższy w wyroku z 4 kwietnia 2019 r. III CSK 159/17, czy może jednak wcześniej?

II. [Stanowiska Sądu Najwyższego na przestrzeni ostatnich 16 miesięcy]

3. Pierwszym istotnym elementem układanki jest moim zdaniem uchwała z 6 kwietnia 2018 r. III CZP 114/17. Sąd Najwyższy wskazał w niej, że postanowienie niedozwolone nie wiąże ex lege (z mocy prawa) i ex tunc (ze skutekiem wstecznym). W ocenie Sądu Najwyższego wyrażonej już w kwietniu 2018 r. każdy organ orzekający w sprawie dotyczącej roszczenia z umowy z udziałem konsumenta jest obowiązany z urzędu to uwzględnić, chyba że konsument temu się sprzeciwi w sposób niewymuszony i jednoznaczny.

4. Kolejny ważny punkt układanki to słynna uchwała Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2019 r. III CZP 29/17. Teza – wydaje się jasna, jednoznaczna, nic prostszego, oczywistość. Natomiast to, co zostało zawarte w uzasadnieniu było bardzo, bardzo ważne, wręcz przełomowe. Nie wszystkie sądy jeszcze dotarły do szczegółów tego stanowiska Sądu Najwyższego (np. do braku potrzeby badania indywidualnego uzgodnienia przy postanowieniu narzuconym przez proponenta / przejętym z wzorca), jednak motyw przewodni – brak możliwości uwzględnienia okoliczności związanych z wykonywaniem umowy – co do zasady przyjął się w orzecznictwie sądów powszechnych. Nadto Sąd Najwyższy jednoznacznie stwierdził, że niedopuszczalne jest sanowanie wadliwych postanowień przez aneksy, jeżeli aneksy te nie posiadają szczególnej treści, obejmującej zgodę konsumenta na naprawę pierwotnych wad, przy jednoczesnej świadomości ich istnienia i wynikających z nich konsekwencji.

5. W sierpniu 2018 r. zapadają trzy bardzo ważne dla konsumentów toczących boje w ramach „polisolokat” uchwały Sądu Najwyższego, dotyczące przedawnienia przysługujących im roszczeń. Sąd Najwyższy znów podziela argumentację osób, którym „sprzedano” toksyczny produkt uznając, że zastosowanie winien znaleźć dłuższy, dziesięcioletni (do roszczeń powstałych po 9 lipca 2018 r. – sześcioletni), termin.

6. Październik. Mało pisze się o tym orzeczeniu, ale moim zdaniem należy uznać je za bardzo ważne. W wyroku z 24 października 2018 r. II CSK 632/17, wydanym w bardzo mocnym składzie, Sąd Najwyższy wskazał, nieśmiało, ale jednak, że indeksacja niekoniecznie musi zostać uznana za element uboczny. Następnie Sąd Najwyższy podkreślił, że wyeliminowanych postanowień nie można sanować, a powstałych luk nie można uzupełniać. Sąd Najwyższy kategorycznie stwierdza, że sankcje wynikające z postanowień o klauzulach niedozwolonych są przewidziane na korzyść konsumenta. Podobnie powinny być interpretowane skutki z nimi związane. Co ważne, Sąd Najwyższy wskazał, że nie trzeba badać tego, czy kursy stosowane przez Bank miały charakter rynkowy, czy też nie. Weryfikacji podlegają hipotetyczne możliwości i skutki jakie wynikają z danego postanowienia.

7. Już w styczniu 2019 r. zapadło arcyciekawe orzeczenie Sądu Najwyższego w zakresie opcji walutowych, które omówię odrębnie poniżej.

8. 27 lutego 2019 r. Sąd Najwyższy w sprawie II CSK 19/18 wydaje wyrok, z którego uzasadnienia wynika konieczność rozważenia różnych scenariuszy przy eliminacji klauzul przeliczeniowych z umowy. W pierwszej kolejności wskazuje, że trzeba zbadać czy umowa może istnieć po wyeliminowaniu niedozwolonych postanowień. Dopiero jeżeli sąd dojdzie do przekonania, że umowa może istnieć, to należy się zastanowić w jakim kształcie.

9. Banki starają się prezentować to orzeczenie jako korzystne dla nich. Tak jednak nie jest, co zawsze staram się wyjaśnić sądowi – stanowiska pełnomocników banków, gdy pierwszym powiem o tym orzeczeniu przechodzą niezauważalne. Proszę też zerknąć do ostatniego akapitu uzasadnienia.

10. Wracamy do clou.

III. [Dalszy ciąg clou]

11. Wyroki z 4 kwietnia 2019 r. III CSK 159/17 oraz 9 maja 2019 r. I CSK 242/18 stały się bardzo medialne. Ma to oczywiście uzasadnienie w motywach leżących u podstaw stanowisk Sądu Najwyższego.

12. Oba te orzeczenia (a także uwzględniając pozostałe przedstawione judykaty) – moim zdaniem – upoważniają do postawienia tezy o korzystnej dla kredytobiorców linii orzeczniczej Sądu Najwyższego. Nawet co do II CSK 19/18 byłbym ostrożny w twierdzeniu, że jest to wyjątek. Należy ten wyrok i jego uzasadnienie po prostu odpowiednio odczytać.

13. Co ważne, Sąd Najwyższy wreszcie, powielając stanowisko z 4 kwietnia 2019 r. III CSK 159/17, podkreśla, że indeksacja to element przedmiotowo istotny. Akcentuje przy tym, że w jego ocenie postanowienia związane z tym mechanizmem są nietransparentne, co jest O C Z Y W I S T E. Dojście do takich wniosków zajęło nieco czasu, ale wreszcie się udało.

14. Wyeliminowanie klauzul przeliczeniowych oznacza upadek całego mechanizmu walutowego. Usuwamy wszystkie „franki” z umowy, choć przecież i tak ich nie było.

15. Możliwe jest rozliczenie umowy przy założeniu, że podstawę do naliczenia oprocentowania stanowi kwota w PLN, zaś oprocentowanie znajduje źródło w stawce LIBOR.

16. Sąd Najwyższy w omawianym orzeczeniu podtrzymał stanowisko, że upadek klauzuli abuzywnej wyklucza możliwość jej zastąpienia innym mechanizmem, np. mechanizmem wprowadzającym kurs średni NBP. Aneks nie sanuje wadliwej treści pierwotnej umowy, zaś w żadnym wypadku nie można mówić o nowacji zobowiązania. Trafnie Sąd Najwyższy zwraca uwagę, że nie można uznać albo „odnowić” czegoś, co nie istnieje / nie istniało.

17. Niewątpliwie wyrok z 9 maja 2019 r. I CSK 242/18 oraz wyrok z 4 kwietnia 2019 r. III CSK 159/17 (wraz pozostałymi wymienionymi judykatami) stanowią bardzo ważny i korzystny dla kredytobiorców element w ramach sporów na tle „toksycznych kredytów”.

IV. [Łyżka dziegciu]

18. Sąd Najwyższy stwierdza, że indeksacja to element głównego świadczenia stron w ramach umowy kredytu. Uznaje jednak, że jej wyeliminowanie nie prowadzi do upadku całego kontraktu.

19. Uważam to stanowisko za błędne. Wracam do kwestii dominia. W całym mechanizmie indeksacji najważniejsze pozostaje inicjalne przeliczenie po kursie kupna. Bez niego nie da się określić kwoty w CHF, która determinuje kwotę do zwrotu na rzecz banków – zarówno w zakresie kapitału, jak i oprocentowania.

20. Stanowisko Sądu Najwyższego, który pisze, że nie ma znaczenia, że bank najprawdopodobniej nie ustaliłby wysokości oprocentowania kredytu złotowego według stawki LIBOR, gdyby był świadomy abuzywności klauzuli waloryzacyjnej, jest błędne.

21. Nie chodzi o to, że bank nie mógł zastosować stawki LIBOR. Bez przeliczenia kwoty z PLN na CHF nie było możliwe zastosowanie jakiegokolwiek oprocentowania, nawet uwzględniającego WIBOR. Zgodnie z treścią umów kredytów indeksowanych, bazę do obliczania oprocentowania i ustalania rat kapitałowo-odsetkowych stanowiła kwota wyrażona w CHF. Zatem nie chodzi o to, czy bank zastosowałby LIBOR czy nie, lecz o to, że podstawiając za LIBOR dowolny wskaźnik, nie ma do czego go odnieść. Zatem nie jesteśmy w stanie ustalić tego jaka rata  jest należna bankowi. Wyciągnięcie klocka domina przy wypłacie kredytu powoduje upadek konstrukcji kredytu hipotecznego indeksowanego do waluty obcej. Koniec. Kropka.

V. [Wyrok Sądu Najwyższego z 9 stycznia 2019 r. I CSK 736/17]

22. Moim zdaniem abuzywność przysłoniła art. 58 § 1 i 2 k.c.

23. Trafnie Sąd Najwyższy wskazał w wyroku z 9 stycznia 2019 r. I CSK 736/17, że: „dla uznania umów opcji z 14 lipca i 8 sierpnia 2008 r. za nieważne, w znacznym stopniu dostarcza argumentów uzasadnienie zaskarżonego wyroku Sąd Apelacyjny, w którym – wskazano, że pozwany bank nie poinformował powoda wyraźnie o skali ryzyka związanego z zawarciem tych umów. Dobre relacje pomiędzy przedsiębiorcami powinny być budowane na podstawie uczciwych relacji pomiędzy uczestnikami obrotu gospodarczego” i dalej, że: „Chociaż wspomniane umowy nie naruszyły żadnego przepisu, to w związku z tym, że od czasów rzymskich prawo jest sztuką czynienia tego cosłuszne i sprawiedliwe, nie można ich w świetle zasad współżycia społecznego uznać za ważne, czemu służy wyraźnie przewidziana w art. 58 § 2 k.c. regulacja odwołująca się w ostateczności do oceny ważności czynności prawnych poprzez pryzmat zasad współżycia społecznego”.

24. Co ciekawe w orzeczeniu z 9 stycznia 2019 r. I CSK 736/17 Sąd Najwyższy rozprawia się z ugodą i wyklucza możliwość naprawienia wad pierwotnego stosunku prawnego przez dokonanie takiej czynności prawnej.

VI. [Epilog]

25. Henryk Sienkiewicz przewidział to, co się będzie działo w sprawach „frankowych” już jakiś czas temu:

„ Lecz tragedya dziejowa nie zakończyła się ani pod Zbarażem, ani pod Zborowem, a nawet nie zakończył się tam jej akt pierwszy.

W dwa lata później zerwała się znów cała kozaczyzna do boju z Rzecząpospolitą. Wstał Chmielnicki, silniejszy niż kiedykolwiek, a z nim szedł chan wszystkich ord — i ciż sami wodze, którzy już pod Zbarażem stawali: więc dziki Tubaj-bej, i Urum-murza, i Artimgirej, i Nuradyn, i Gałga, i Amurat i Subagazi. Słupy pożarów, jęki ludzkie szły przed nimi — tysiące wojowników pokrywały pola, napełniały lasy, pół miliona ust wydawało okrzyki wojenne — i zdawało się ludziom, że przyszedł ostatni kres na Rzeczpospolitą.

Lecz i Rzeczpospolita przebudziła się z odrętwienia, zerwała z dawną polityką kanclerza, z układami, z paktowaniem. Już było wiadomo, że tylko miecz dłuższy spokój zapewnić może, więc gdy król ruszył przeciw nieprzyjacielskiej powodzi, szło z nim sto tysięcy wojska i szlachty, prócz mrowia ciurów i czeladzi”.

[H. Sienkiewicz, „Ogniem i Mieczem”, cytat za https://pl.wikisource.org/wiki/Ogniem_i_mieczem/Tom_IV/Epilog]

26. Czy „mieczem” będzie orzeczenie TSUE w sprawie C-260/18, Dziubak? Myślę, że nie. Spory trwać będą jeszcze lata.

27. Cieszmy się tymi orzeczeniami i wykorzystujmy je, korygując w nieznacznym zakresie. Niewątpliwie są to ogromne sukcesy.

PS. Udzielam niewyłącznej, nieograniczonej terytorialnie i czasowo licencji na korzystanie z „argumentu z domina”.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: